Kruche ciasteczka z maszynki

Kruche i delikatne ciasteczka maślane z maszynki do mielenia mięsa udadzą się każdemu. Są bardzo proste i szybkie w zrobieniu. Przepis pochodzi od mojej babci, która piekła te ciasteczka, gdy byłam mała. Smakują obłędnie.
Aktualizacja 17 grudnia 2025r.
Pamiętacie ten smak? Kruche, maślane i delikatne ciasteczka z maszynki to absolutny klasyk z czasów PRL. Przepis pochodzi od mojej babci i gwarantuję – udają się każdemu. Są proste, szybkie i znikają z talerza w mgnieniu oka. Do ich przygotowania używam tradycyjnej maszynki do mięsa ze specjalną nakładką, ale pokażę Ci też sposób, jak zrobić je bez niej. Jeśli szukasz ciasteczek idealnych do kawy, które długo zachowują świeżość, ten przepis jest dla Ciebie.
Składniki
Szklanka u mnie to pojemność 250 ml. Z podanych składników otrzymasz około 30 ciasteczek, które powinny się zmieścić na 1 dużej blaszce. Warto zrobić od razu z podwójnej porcji, bo ciasteczka są bardzo pyszne i szybko znikają.
- Mąka pszenna: 400 g (ok. 2,5 szklanki – szklanka o poj. 250 ml)
- Masło: 200 g (musi być zimne, prosto z lodówki)
- Cukier puder: 100 g (nieco ponad pół szklanki)
- Żółtka: 2 sztuki (białka zachowaj!)
- Cukier waniliowy: pół opakowania (ok. 8 g)
- Spulchniacze: ½ łyżeczki proszku do pieczenia* + ½ łyżeczki sody oczyszczonej*
Wskazówki i zamienniki do składników
Wskazówka: dlaczego proszek i soda razem? * To sekret kruchości babci. Soda działa natychmiastowo pod wpływem temperatury, a proszek wspomaga wyrastanie i spulchniające działanie sody. Dzięki temu ciasteczka są puszyste, a nie twarde jak kamień. Jeśli nie masz sody, to użyj 1 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia. Warto jednak użyć razem sody oczyszczonej i proszku do pieczenia.
Ciasteczka kakaowe. Odejmij 50 g mąki i dodaj w to miejsce 50 g ciemnego kakao. Otrzymasz wówczas czekoladowe ciasteczka :-).
Dodatki. Wierzch ciasteczek przed upieczeniem możesz oprószyć wiórkami kokosowymi lub udekorować posiekanymi orzechami.
Sprzęt. Do zrobienia ciasteczek nie potrzeba skomplikowanych składników i narzędzi. Wystarczy tylko stolnica do wrobienia ciasta oraz maszynka do mięsa z nakładką „ciastkarską” (tzw. przystawka do ciastek). Nakładki te są tanie i łatwo dostępne na Allegro. Kiedyś nakładkę do ciasteczek dodawano gratis przy zakupie maszynki do mięsa. Są przynajmniej 2 rodzaje wielkości przystawek do maszynki. Więc jeśli będziecie taką dokupować, to zwróćcie uwagę, jaka będzie pasowała.

Zobacz jak zrobić kruche ciasteczka z maszynki do mięsa
Krok 1 – wyrabiam kruche ciasto
Kluczem do idealnego kruchego ciasta jest szybkość zagniatania i chłód.
- Do dużej miski lub na stolnicę przesiewam mąkę pszenną z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia. Wsypuję także cukier puder oraz cukier waniliowy.
- Dodaję także pokrojone drobno zimne masło i żółtka. Białek nie wyrzucam, gdyż mogą się przydać do ciasta, gdy wyjdzie za mało elastyczne. Z białek możesz też zrobić kokosanki 🙂
- Zagniatam energicznie, ręcznie ciasto. Po kilku minutach zagniatania, wszystkie składniki łączą się ze sobą.
Ratunek do ciasta. Jeśli ciasto jest zbyt suche i kruche to dodaję trochę białka, które zostało mi z oddzielonych żółtek. Możesz też dać łyżkę gęstej śmietany kwaśnej lub jogurtu naturalnego. Jeśli natomiast ciasto wyjdzie zbyt mokre, to dodaję trochę mąki i całość ponownie mieszam ze sobą.
Chłodzenie (bardzo ważne!)
Gotowe ciasto owijam folią i wkładam do lodówki na minimum 60 minut. Schłodzone masło sprawi, że ciasteczka zachowają kształt podczas pieczenia.
Krok 2 – formuję ciasteczka przez maszynkę
Rozgrzewam piekarnik do 180 stopni C (grzanie góra-dół lub termoobieg).
- Montuję maszynkę. W większości maszynek montuję sito i nożyk, ponieważ pełnią rolę podkładki pod nakładkę do ciastek, mimo że same nie biorą udziału w krojeniu ciasta. Być może Twoja maszynka jest inna.
- Wyjmuję ciasto z lodówki. Wkładam porcje ciasta do podajnika maszynki.
- Formuję ciasteczka o długości około 10-12 cm. Za pomocą prawej ręki umieszczam porcje ciasta do maszynki i kręcę, aby wycisnąć. Lewą dłonią odbieram uformowane ciasteczka i odkładam na blaszkę wyścieloną papierem do pieczenia. Ja używam ręcznej maszynki. Przy elektrycznej trzeba wyczuć tempo i odrywać ciasteczka od nakładki ruchem do góry. Możesz odrywać ciasteczka podczas wyciskania z maszynki lub na końcu długie pasy odciąć nożem.
- Ciasteczka układam w niewielkich odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Jeśli jakieś ciasteczko wyjdzie niekształtne, to z powrotem trafia do wyciśnięcia w maszynce.
Ważna uwaga: Jeśli podczas kręcenia z maszynki zaczyna wyciekać tłuszcz, oznacza to, że ciasto się ogrzało. Przerywam pracę i chłodzę ciasto w lodówce (15 minut) lub zamrażalce (5 minut).
Krok 3 – piekę ciasteczka
Czas: 12–15 minut. Temperatura: 180 stopni C. Kiedy wyjąć? Gdy ciasteczka ładnie się zarumienią na złoty kolor.
Blaszkę z ciasteczkami wkładam na półkę niżej od środkowej nagrzanego piekarnika. Piekę w temperaturze 180 stopni C z termoobiegiem przez około 12 – 15 minut, aż się zarumienią. Gdy piekę z podwójnej porcji, przygotowuję w tym czasie kolejną blaszkę ciasteczek.
Ciasteczka odkładam do ostygnięcia. Gorące są bardzo delikatne i mogą się połamać.
Przechowywanie i świeżość
Te ciasteczka maślane mają cenną właściwość – im dłużej leżą, tym są lepsze. Przechowuj je w szczelnie zamkniętym metalowym pudełku lub słoiku. Dzięki temu długo zachowują świeżość i nie wysychają. Wytrzymają nawet 2-3 tygodnie. O ile domownicy ich wcześniej nie zjedzą!
Życzę smacznego 🙂
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Dlaczego moje ciasteczka wyszły twarde?
- Zbyt długie zagniatanie: Kruche ciasto należy zagniatać błyskawicznie. Długie wyrabianie uwalnia gluten z mąki, co sprawia, że ciastka robią się twarde i „gumowate” zamiast kruche.
- Nadmiar mąki: Jeśli odmierzasz mąkę szklanką, nie ubijaj jej. Nadmiar mąki zaburza proporcje tłuszczu i ciastka twardnieją.

Zrobiłam zgodnie z zaleceniami. Są niby kruche ale nie takie jak kiedyś jadłam. Na Wierzchu są trochę twarde a w środku jak cherbatniki. Nie są takie miękkie maślane. Co zrobiłam źle. Załamałam się że jestem taka noga.
Alex, absolutnie się nie łam! ❤️ Kruche ciasto, mimo że ma proste składniki, bywa kapryśne technicznie. Skoro wyszły twarde i „herbatnikowe”, to na 99% zaszła jedna z dwóch reakcji chemicznych:
1. Częstym powodem jest z duża ilość mąki. Jeśli nabierałaś mąkę szklanką bezpośrednio z torebki (ubijając ją), mogło jej trafić do ciasta za dużo w stosunku do masła. Wtedy tracą kruchość.
2. Z doświadczenia wiem, że najczęstszym powódem jest długie zagniatanie. Kruche ciasto nie lubi ciepła rąk i długiego wyrabiania. Jeśli zagniatałaś je długo, by było idealnie gładkie – uwolnił się gluten. Wówczas ciastka po upieczeniu robią się takie twarde i zbite, zamiast delikatnie się rozsypywać. Ciasto trzeba zagnieść tylko do połączenia składników.
Spróbuj następnym razem zagnieść je do połączenia składników, szybko schłodzić i od razu do maszynki. Gwarantuję różnicę! Głowa do góry, w kuchni uczymy się na błędach 🙂
Ciasteczka wyszły super,moja mama takie piekła i z pani receptory wyszły takie same
Justyno, bardzo dziękuję za miłę słowa! Cieszę się, że udało mi się przywołać ten domowy smak. Pozdrawiam ciepło! 🙂
Jako „babcia z PRL” (72 lata) stwierdzam, że przepis jest idealny. Ale radziłabym użyć mąki 480, nie 500 – zastanawiałam się nad krupczatką, ale nie wiem, jak się ma krupczatka do tej nakładki do ciastek. Użyłam masła, bo z rozpędu pokroiłam całą kostkę (a chciałam dać pół na pół ze smalcem – ech skleroza). Jedna uwaga co do miarek, czyli tych „szklanek”, „łyżeczek” itd – to naprawdę powinny być miarki (do kupienia w marketach), za czasów PRL występował bodajże jeden rozmiar szklanki (250 ml), więc wszystko było jasne, teraz jest z tym bardzo różnie, to samo z łyżeczkami. I oczywiście nie wolno nabierać mąki szklanką, bo się ubije i będzie jej za dużo. Co do wyrabiania ciasta – długie lata mozolnie siekałam masło z mąką i cukrem, aż wreszcie kupiłam sobie niedrogi malakser. Baaardzo polecam, ciasto zagniecione w dwie minuty i ani trochę nie rozgrzane! Ciasteczka robiłam w maszynce elektrycznej (ręczna byłaby fanaberią, więc jej nie mam) i dodatkowo schłodziłam po uformowaniu. Aha, i jeszcze: lekko schłodzone ciasteczka warto ostrożnie przenieść na kratkę, żeby nie rozmiękały od spodu parując. Ale pomijając to babcine marudzenie, przepis jest naprawdę świetny, bardzo dziękuję 🙂
Pani Joanno proszę nie nazywać tych cennych rad marudzeniem. To cukiernicza wiedza, za którą bardzo dziękuję ❤️
Krupczatka daje wspaniałą kruchość.
Dzisiejsze szklanki są różne, dlatego oprócz wagi kuchennej podaję też pojemność (250 ml). Nabieranie mąki szklanką to klasyczny błąd, który popełniamy spiesząc się.
Dzięki studzeniu na kratce, ciasteczka pozostają chrupiące i nie zaparzają się od spodu.
Dziękuję za zaufanie do przepisu i tyle wspaniałych wskazówek dla innych czytelników. Życzę dużo zdrowia i smacznego 🙂