Wątróbka drobiowa z cebulą

Poznaj znakomity przepis na wątróbkę drobiową z cebulą, która jest soczysta, miękka i idealnie kremowa w środku. To prosty i szybki obiad. Zobacz jak krok po kroku zrobić pyszną wątróbkę, która nie pryska przy smażeniu.
To danie, nad którym nie można przejść obojętnie. Jedni ją uwielbiają, a inni wzdrygają na samą myśl. Jeśli wydaje Ci się, że „podroby drobiowe to nie dla mnie”, daj tej wątróbce szansę. Odpowiednio przygotowana z mojego przepisu nie jest ani gorzka, ani sucha. Wręcz przeciwnie, jest miękka, pachnąca i otulona aromatyczną cebulką. Lubię podroby, a wątróbkę drobiową najbardziej i to właśnie w tej postaci. Robię ją często, bo się w niej rozkoszowaliśmy.
W moim domu mama najpierw obtaczała wątróbkę w mące, a potem smażyła wraz z cebulką. Pamiętam jak dziś, aby solić na samym końcu. Dzięki temu wątróbka jest miękka i soczysta. Wracam do przepisu mamy regularnie, a dom pachnie tak, że sąsiedzi zawsze zgadują, co jest na obiad.
Sekretny składnik nr 1: cierpliwość do cebuli.
Sekretny składnik nr 2: nie przesmażam wątróbki (musi stracić surowość, ale pozostać kremowa i miękka w środku).
Zapraszam po sprawdzony przepis.

Składniki
W 100 g potrawy jest około 165 kalorii. Z podanych składników otrzymasz 4 porcje.
- 600 g wątróbki drobiowej (kurza lub indycza)
- 600 g cebuli (3 średnie sztuki)
- 3 płaskie łyżki mąki pszennej
- 5 łyżek oleju do smażenia lub smalcu
- pół łyżeczki soli
- opcjonalnie do smaku: pieprz, słodka papryka, natka pietruszki
Sposób wykonania wątróbki drobiowej z cebulką
Cebulę obieram z łupinek i kroję w piórka. Nie w kostkę! Piórka to jest to – będą słodkie i pięknie się skarmelizują. Używam zwykłej cebuli, ale może też być czerwona.
Na patelni rozgrzewam 3 łyżki tłuszczu i wrzucam pokrojoną cebulkę. Na lekko mniejszym, niż średni ogień, podsmażam przez około 10 minut, aż zrobi się miękka i złocista. Co jakiś czas mieszam za pomocą drewnianej łyżki, aby się nie przypaliła. Zeszkloną cebulkę przekładam na talerz lub miseczkę, aby zrobić miejsce dla wątróbki.
Wątróbkę płuczę w zimnej wodzie i oczyszczam z tłuszczu. Wątróbki kurzej nie kroję w kawałki. Natomiast indyczą kroję na pół. Wątróbkę osuszam ręcznikiem papierowym. Obtaczam w mące (nadmiar strząśnij), aby miała tylko białą powłokę. Dzięki temu nie pryska podczas smażenia i ma chrupiącą skórkę.
Na tej samej patelni rozgrzewam 2 łyżki tłuszczu. Kluczem do braku pryskania jest wcześniejsze, dokładne osuszenie mięsa ręcznikiem papierowym. Na dobrze rozgrzanym tłuszczu układam obtoczone w mące kawałki wątróbki, które mogą się ze sobą stykać. Smażę 2 minuty z jednej strony i półtorej minuty z drugiej strony. Nie można jej przesmażyć, bo będzie twarda. Podczas smażenia staram się nie nakłuwać widelcem, aby nie potęgować pryskania.
Podsmażoną wątróbkę oprószam solą (opcjonalnie ulubionymi przyprawami) i wrzucam zeszkloną cebulkę. Całość mieszam i duszę na małym ogniu pod przykryciem przez około 5 minut, aż będzie miękka i wszystkie smaki się połączą.
Podaję na gorąco zaraz po zrobieniu z kromką chleba lub ziemniakami i kiszonym ogórkiem. Świetnie smakuje także z ziemniaczanym puree lub kaszą gryczaną.
Zróbcie taką wątróbkę z cebulką jak najszybciej. A potem przyjdźcie tu i napiszcie „Aniu, dlaczego tak późno odkryłam ten przepis?!”.
Dajcie znać, jak Wam wyszło! Napiszcie w komentarzach, z czym lubicie jeść wątróbkę!
Smacznego.
Wróciłam z pracy, a w lodówce pusto. W mięsnym zostały same resztki i … świeża, różowiutka wątróbka drobiowa. Wzięłam ją z lekkim oporem. Pomyślałam najwyżej wyjdzie katastrofa, zamówię wtedy pizzę.
W domu znalazłam ten przepis i wzięłam się do smażenia. W kuchni zapachniało jak u mamy :-). Pierwszy kęs i wiedziałam, że to zupełnie inne danie od tego, które pamiętam ze szkolnej stołówki. Delikatna, soczysta, pachnąca i absolutnie niesucha. Palce lizać, nawet dzieci prosiły o dokładkę. Jeśli do tej pory omijaliście wątróbkę szerokim łukiem, spróbujcie przepisu. Aniu ściskam mocno i dziękuję.
Basiu cieszę się, że wątróbka wszystkim smakowała.