Staropolski bigos z kiszonej kapusty

Zobacz jak zrobić tradycyjny bigos z kiszonej kapusty krok po kroku. Sprawdź jak smakuje prawdziwy, domowy bigos z kiszonej i białej kapusty, suszonych grzybów, śliwek, czerwonego wina i różnych gatunków mięs. Bigos długo gotuję i odgrzewam. Z pewnością tu tkwi tajemnica smaku i aromatu polskiego bigosu. Poznaj moje porady oraz wskazówki i przygotuj pyszny bigos krok po kroku.
Danie przygotujesz w 120 minut. 100 gramów bigosu zawiera orientacyjnie 200 kcal w zależności od użytego Mięsa. Bigos najsmaczniejszy jest oczywiście po 3 dniach duszenia i odgrzewania. Każdego dnia gotuję go minimum przez godzinę.
Składniki na 7 kg staropolskiego bigosu.
- 2 kg kiszonej kapusty
- 2 kg świeżej, białej kapusty
- 100 g suszonych grzybów (3 garści) + 500 ml wody
- 500 g łopatki wołowej
- 300 g surowego boczku bez skóry
- 500 g łopatki wieprzowej
- 500 g schabu wieprzowego
- 200 g dobrej kiełbasy (wędzona, myśliwska, krakowska)
- 50 g smalcu gęsiego lub wieprzowego
- 500 g cebuli
- 60 g suszonych śliwek bez pestek
- 1 jabłko
- 250 ml wytrawnego, czerwonego wina
- 8 ziaren ziela angielskiego
- 8 liści laurowych
- 4 ziarna jałowca
- 1 goździk
- płaska łyżka czarnego pieprzu
Nie dodajemy soli, gdyż kapusta kiszona oraz mięsa z pewnością mają jej wystarczająco dużo. Często do bigosu dodaję pod koniec gotowania koncentrat pomidorowy, który nadaje smaku i pięknego koloru potrawie. Po każdej łyżce sprawdzam czy kolor i smak mi odpowiada. Niektórzy dodają do bigosu także majeranek. Koncentratu nie używano w kuchni staropolskiej, wiec nie podaję w składnikach.
Jak zrobić tradycyjny polski bigos z kiszonej kapusty krok po kroku?
Podane rodzaje mięs są orientacyjne, możesz zastąpić je innymi, ale pamiętaj że łopatki wołowej nie zastąpi wieprzowy odpowiednik. Jeśli nie lubisz tak jak ja dużej ilości mięsa w bigosie, to możesz ich ilość zmniejszyć. Ilość kapusty i przypraw pozostaw bez zmian. Pod koniec gotowania sprawdź smak i ewentaulnie dodaj pieprzu, papryki lub innej przyprawy do smaku. Przed przygotowaniem bigosu, przeczytaj do końca najlepiej 2 krotnie mój opis, ponieważ podaję w nim wiele ważnych, ciekawych i praktycznych porad, wskazówek oraz zamiennych produktów. Cały czas przed rozpoczęciem, masz możliwość dokupić różne produkty lub wymienić na takie, jakie Ci pasują.
Do przygotowania staropolskiego bigosu polecam użyć dużego minimum 10 litrowego, nieprzywierającego, emaliowego, żeliwnego garnka.
Poznaj mój sprawdzony przepis na staropolski bigos krok po kroku.

Krok 1. Moczenie suszonych grzybów.
Zaczynam od namoczenia grzybów. 100 gram suszonych grzybów to około 3 garści. Suszone grzyby wrzucam do miski i wlewam 500 ml wody prosto z kranu. Przykrywam pokrywką lub talerzykiem i odstawiam na cały dzień. Po tym czasie suszone grzyby napuchną wchłaniając wodę i staną się miększe. Woda oczywiście będzie ciemna od grzybów. Grzyby odcedzam, a wodę z moczenia grzybów pozostawiam do późniejszego wykorzystania w bigosie. Namoczone i odcedzone grzyby kroję w paski
Krok 2. Przygotowuję kapustę kiszoną.
Kapustę kiszoną odcedzam ze słono kwaśnego soku i kroję na mniejsze kawałki. Jeśli masz tak jak ja dobrej jakości domową kapustę kiszoną, to nie musisz jej płukać. Jeśli masz średniej jakości sklepową kapustę, to możesz ją przepłukać i ponownie odcisnąć. Zawsze sprawdzam smak kiszonej kapusty i podejmuję decyzję, o odciskaniu z soku lub płukaniu. Świerzo ukiszona kapusta jest mniej kwaśna niż po kilku, kilkunastu miesiącach.
Krok 3. Umieszczam kapustę w garnku i zalewam.
Białą kapustę pozbawiam zewnętrznych liści i siekam lub szatkuję. Posiekaną kapustę umieszczam w dużym garnku. Ja lubię kwaśny bigos, dlatego dodaję sok z odcedzenia kapusty. Całość uzupełniam wodą z kranu, tak aby przykryło warstwę kapusty. Jeśli lubisz łagodny smak bigosu, zamiast soku nalej samej wody.
Krok 4. Przygotowuję świeżą kapustę.
Białą kapustę kroję w 2 – 3 cm paski. Posiekaną umieszczam w durszlaku i nad zlewem sparzam wrzątkiem. Posiekaną i sparzoną kapustę wrzucam do garnka z kiszoną kapustą i przykrywam pokrywką.
Krok 5. Gotuję kapustę.
Obie kapusty zagotowuję pod przykrywką. Po zagotowaniu się zmniejszam ogień i gotuję przez 60 minut. Można co jakiś czas zdjąć pokrywkę i przemieszać. Pod koniec gotowania dodaję obrane i starte na grubych oczkach jabłka.
Krok 6. Przygotowuję mięsa.
W międzyczasie gdy kapusta się gotuje, przygotowuję mięsa. Im więcej mięs różnych rodzajów, tym bogatszy i smaczniejszy bigos staropolski. Surowe mięsa kroję w kilku cm kawałki.
Na dużej patelni roztapiam smalec i na średnim ogniu podsmażam kawałki surowego mięsa przez około 45 minut. Często mieszam za pomocą drewnianej łyżki, aby się nie przypaliło i równomiernie podsmażyło.
Krok 7. Przyprawiam gotującą się kapustę i dodaję mięsa.
Kapustę po 60 minutach gotowania przyprawiam: ziarnami ziela angielskiego, liśćmi laurowymi, ziarnami jałowca, goździkiem oraz pieprzem. Wlewam wodę z moczenia grzybów oraz pokrojone na mniejsze kawałki grzyby. Całość mieszam dokładnie.
Dodaję podsmażone na patelni mięsa. Całość przede wszystkim mieszam, przykrywam pokrywką i gotuję na małym ogniu. Bardzo często mieszam, aby nie przypalić bigosu.
Krok 8. Podsmażam boczek, oraz cebulę. Kroję kiełbasę i śliwki.
Boczek kroję w kostkę i podsmażam na patelni. Gdy wytopi się tłuszcz, wrzucam posiekaną cebulę. Całość podsmażam na nie dużym ogniu przez około 5 minut i wrzucam do gotującego się bigosu. Kiełbasę kroję w grubszą kostkę i także wrzucam do gara z bigosem. Suszone śliwki kroję na 4 części i wrzucam do bigosu. Śliwki możesz zastąpić powidłami śliwkowymi! Całość dokładnie mieszam.
Krok 9. Gotuję na bardzo małym ogniu i doprawiam winem.
Bigos gotuję na bardzo małym ogniu przez około 4 – 5 godzin pod przykryciem. Co 20 minut za pomocą dużej drewnianej łopatki oczywiście mieszam całość, aby bigos się nie przypalił. Na godzinę przed skończeniem gotowania, dodaję czerwone wino lub miód pitny i całość mieszam.
Bigos można spożywać, jednak najlepszy jest po trzech – czterech dniach podgrzewania. Idealny bigos uzyskujemy po 3 – 4 dniach kilkugodzinnego duszenia. Jest ciemny i wyjątkowo aromatyczny.
Krok 10. Jem, podgrzewam i jem.
Bigos jest najsmaczniejszy po kilku dniach podgrzewania, dlatego nie przekładam go do mniejszego garnka przez pierwsze 2 dni. Po pierwszym dniu chowam do lodówki i następnego dnia podgrzewam całość do spożycia. W następnych dniach przekładam do mniejszego garnka mniejsze porcje do podgrzania.
PS. Bigos podajemy na gorąco. Idealnie smakuje do ugotowanych ziemniaków na obiad lub z chlebem na pyszną kolację bądź pożywne śniadanie.
Jesteśmy przyzwyczajeni do smaku i koloru koncentratu lub przecieru pomidorowego. W kuchni staropolskiej nie używało się go, ale jeśli chcesz to z pewnością możesz dodać. Często do bigosu dodaję pod koniec gotowania koncentrat pomidorowy, który nadaje smaku i pięknego koloru potrawie. Po każdej łyżce sprawdzam czy kolor i smak mi odpowiada.
Domowy bigos możesz oczywiście zamrozić lub gorący przełożyć do słoików. Bigos w słoiku przechowuję w lodówce do 2 – 3 tygodni.
Bigos jest tradycyjną, staropolską potrawą popularną do dnia dzisiejszego na terenach obecnej Polski, Białorusi oraz Litwy. Staropolski bigos jest połączeniem wielu składników, z których podstawowe to kapusta oraz mięso. W jego przygotowanie wkładam przede wszystkim dużo czasu, cierpliwości i przede wszystkim serca. Tradycyjny bigos czuć wędzonką z suszonych i podwędzanych śliwek oraz wędzonej kiełbasy lub boczku.

Bardzo dobry przepis.
Pomnóżcie tą ilość przypraw x 10, dodajcie garść majeranku, garść czosnku, łyżkę kminku to może wyjdzie z tego BIGOS a nie kapusta z mięsem.
Kapusty kiszonej NIE DOSĄCZAMY!!!! Im więcej soku tym lepiej dla smaku. Kapustę białą kroimy DROBNIUTKO a nie w jakieś pasy 2-3 cm.
Zaczynamy od zagotowania litra wody do której od razu wrzucamy liście laurowe, pieprz, ziele angielskie, połowę kminku, jałowiec.
Kiedy się przyprawy już trochę „otworzą” wrzucamy BIAŁĄ KAPUSTĘ i gotujemy 1 godzinę. Surowa kapusta jest twarda i musi się gotować dłużej niż kiszona.
Nie wkrajamy zewnętrznych liści ani grubych białych „żyłek” bo i tak się nie ugotują i będą przeszkadzać.
Dodajemy kiszoną kapustę, przecier pomidorowy (0,5 litra), sól, i pozostałe przyprawy.
Gotujemy.
W międzyczasie smażymy na smalcu w głębokiej patelni (im więcej smalcu tym smaczniejszy bigos) mięsa i wędliny. Ja używam tylko kiełbasy szynkowej i boczku. Smażymy, smażymy, smażymy aż wszystko będzie chrupiące i lekko brązowawe.
Dodajemy wszystko do kapusty i doprawiamy jeszcze garścią majeranku i łyżką kminku.
Zagotowujemy i odstawiamy do zimnego. Następnego dnia znowu gotujemy godzinę na wolnym ogniu i odstawiamy. Trzeciego dnia zagotowujemy i możemy spróbować.
Bigos ma was oszołomić smakiem i aromatem a nie biedą.
Przedstawiłam przepis na bigos, jaki robimy w mojej rodzinie. Każdy doprawia potrawy według smaku pod koniec przygotowywania. Z pewnością nie są to różnice razy 10. Z ciekawości sprawdziłam ilość przypraw na innych stronach i blogach kulinarnych. Są podobne. Odnośnie odciskania kapusty: napisałam „Zawsze sprawdzam smak kiszonej kapusty i podejmuję decyzję o odciskaniu z soku lub płukaniu.” Dodatkowo kapusta kiszona ma inny smak, gdy jest świeża, czy dłużej przechowywana. Inaczej smakuje domowa o sklepowej. Stąd każdy próbuje smak i podejmuje decyzję i odsączaniu lub płukaniu. W przepisie napisałam „Ja lubię kwaśny bigos, dlatego dodaję sok z odcedzenia kapusty”.
Odnośnie gotowania dłużej surowej kapusty z powodu jej twardości. Uważam, że po tylu godzinach gotowania bigosu po kilka godzin przez 3 dni, nie będzie to miało żadnej różnicy. Mięsa są wystarczająco tłuste i wytopią się podczas robienia bigosu. Daję więc symbliczną ilość smalcu na początku smażenia, aby tylko się nie przypaliło. Tłuszcz jest nośnikiem smaku, ale bez przesady.
Dziękuję za podzielenie się swoimi uwagami. Pozdrawiam serdecznie Ania.
Wojtek czepiasz się, albo zapadłeś na popularną ostatnio chorobę, przy której traci się smak i zapach (przyprawy razy 10) haha 😀
🙂 🙂
Panie Wojtku, to co Pan pisze to zupełnie inny przepis. Każdy ma prawo opublikować to co umie, powodzenia.
Oczywiście przepis Ani można „udoskonalić” po swojemu ale Pana uwagi to zupełnie inny przepis. Nie podoba się to nie musi Pan go używać.
Panu Wojtkowi poprostu brak dobrych manier . Mogl sie wypowiedziec ale w inny sposob- podajac np.jak On osobiscie przyprawia . Szkoda mi sie wypowiadac na ten temat. Co do Pani Ani wprost uwielbiam jej przepisy !
🙂
kapuste biala nalezy podsmazyc majeranek niekonieczny, kminek mam w mojej kapuscie kiszonej nie podlewac woda ale bulionem reszta moze byc.
Pani Aniu bardzo dziękuję za przepisy jak i łagodny charakter. Nie obraża się Pani za wtrącane czasem niesłuszne uwagi na temat Pani przepisów.Ludzie jak ludzie chcą być mądrzejsi, ważniejsi od innych z brakiem pokory. Taki jest świat. Jestem starą gospodynią domową gotującą swojej rodzinie której smakują moje potrawy, jednak korzystam z Pani przepisów za które bardzo dziękuję. Serdecznie całym sercem pozdrawiam życząc zdrowia, wytrfałości oraz pogody ducha.
Dziękuję z miłe słowa 🙂 Pozdrawiam.
Pani Aniu, lubię Pani przepisy i do nich zaglądam. Dzisiaj stwierdziłam, że zrobię na obiad namiastkę bigosu. Szukałam przypraw. Oczywiście że przeczytałam komentarze. Są z początku 2024 roku. Bigos dla mnie to potrawa „resztkowa”. Wrzucam mięsa które mi zostały po świętach. Przepis p. Wojtka też fajny ale nie lubię kminku więc nie dla mnie. Ale i szybkie zapiekane potrawy z resztek świątecznych też są pyszne. Może jakiś nowy przepis na wykorzystanie resztek po świątecznych?
Jeśli przepis jest fajny, a ma nielubiany przez nas kminek, to wystarczy ten 1 składnik pominąć 🙂
Tam gdzie mogę w przepisach, sugeruję co zrobić z „wczorajszych” potraw (kopytka, zupa na bazie rosołu, kwas chlebowy, ciasta i desery na bazie samych żółtek lub białek).
Na święta staram się robić tyle, aby jak najmniej zostawało. To co zostaje rozdaję najbliższym lub zamrażam.
Witam Pani Aniu, jestem samotnym, starym samcem. Gotowanie wcześniej mnie nie interesowało ale od kilku lat gotuję. Sprawia mi to przyjemność pomimo, że najczęściej jestem jedynym odbiorcą i recenzentem wyników. Od pewnego czasu korzystam z Pani przepisów i jestem zachwycony dokładnością i dodatkowymi poradami. Czasem zmieniam i modyfikuję przepisy, ale chyba na tym ta zabawa polega. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Pani pracę.
Dziękuję i również pozdrawiam.