Karpatka na dużą blachę

6 min read
karpatka

Szybka karpatka na dużą blachę, która uda się każdemu. Parzone ciasto ptysiowe, które wyrasta tworząc góry Karpaty:-), wypełnione jest pysznym kremem budyniowym. Brzmi pysznie? Zatem zapraszam na sprawdzony przepis wraz ze szczegółowym opisem wykonania w 5 krokach.

Karpatka to klasyczne ciasto i niezapomniany smak dzieciństwa. Obecnie gotowe składnik na karpatkę można kupić, ale ja zapraszam na domowy przepis. Bardzo często ciasto piekła moja mama oraz babcia. Domowa karpatka smakuje obłędnie.

Karpatkę wykonasz w 60 minut. Czas pieczenia to około 45 – 50 minut.

Karpatka na dużą blachę – składniki.

Szklanka to pojemność 250 ml. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Kaloryczność: 350 kcal w 100 g wegetariańskiego deseru. Podane składniki są na dużą blachę o wymiarach 25 x 35 cm.

Masa budyniowa.

  • 750 ml mleka (3 szklanki)
  • 80 g mąki ziemniaczanej
  • 80 g mąki pszennej
  • 200 g masła ekstra 82% (1 kostka)
  • 80 g cukru (nie całe pół szklanki)
  • 20 g cukru waniliowego
  • 2 żółtka (w temperaturze pokojowej)

Parzone ciasto ptysiowe

  • 200 g mąki pszennej ( około 1,5 szklanki)
  • 250 ml wody (1 szklanka)
  • 150 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • 6 jajek rozmiar L (w temperaturze pokojowej)
  • pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
kawałki ciasta karpatka
Skusisz się na ciasto karpatka?

Szybki sposób wykonania karpatki.

Do wykonania karpatki potrzebować będziemy przede wszystkim: rondelka, garnka, kubka, miksera, drewnianej łyżki lub szpatułki, dużej blachy 25 x 35 cm, piekarnika.

Wszystkie składniki na karpatkę powinny być oczywiście w temperaturze pokojowej. Zatem mleko, masło i jajka wyjmuję z lodówki minimum godzinę przed robieniem ciasta.

Krok 1. Gotuję budyń domowy.

Wykonanie karpatki rozpoczynam od przygotowania budyniu, który musi ostygnąć, przed dodaniem do masy budyniowej. Temperatura całkowicie ostudzonego budyniu musi być taka sama jak temperatura masła. W przeciwnym razie krem budyniowy zważy się.

Do rondelka wlewam 2 szklanki mleka i wsypuję cukier oraz cukier waniliowy. Podgrzewam na średnim ogniu i mieszam do rozpuszczenia.

Pozostałą szklankę mleka wlewam do większego kubka (u mnie plastikowy pojemnik z miarką). Wsypuję obie mąki i dodaję 2 żółtka jajek. Całość mieszam dokładnie, aby nie było grudek.

Gdy mleko z cukrem się zagotuje, zdejmuję z ognia i cały czas mieszając, wlewam ciurkiem wymieszane mleko z mąką i żółtkami. Po wlaniu, kładę garnek ponownie na ogień i cały czas intensywnie mieszając, gotuję na średnim ogniu przez około 1 – 2 minuty. Po tym czasie gęsty budyń zdejmuję z ognia i odstawiam do całkowitego ostygnięcia. Aby na górze nie powstała warstwa kożuszka, przykrywam rondelek woreczkiem śniadaniowym lub talerzykiem tak, aby pozostała przerwa na odparowanie.

Budyń musi ostygnąć naturalnie w temperaturze pokojowej. Nie można go schładzać w lodówce. W tym czasie masło wyjęte wcześniej z lodówki, musi się także ogrzać do temperatury pokojowej.

Krok 2. Przygotowuję masę parzonego ciasta.

Do garnka wlewam szklankę wody i dodaję 150 g masła. Podgrzewam na średnim ogniu, aż masło się rozpuści i całość zagotuje. Oprószam szczyptą soli i zdejmuję z ognia. Do gorącego płynu wsypuję 200 g mąki pszennej. Całość mieszam intensywnie drewniana łyżką, aż otrzymam jednolitą masę bez grudek. Następnie ponownie umieszczam garnek na kuchni i na niedużym ogniu cały czas mieszam przez około 1 – 1,5 minuty. Po tym czasie zdejmuję garnek z ognia i odstawiam parzone ciasto do całkowitego ostudzenia. Ciasto musi całkowicie ostygnąć, zanim dodasz jajka. W przeciwnym razie powstałby zakalec.

Gdy ciasto całkowicie ostygnie, wbijam po 1 jajku i miksuję na średnich obrotach miksera (przez około 10 – 15 sekund każde jajko, nie dłużej). Czynność powtarzam aż dodam wszystkie 6 jajek. Pamiętaj, aby nie dodawać wszystkich jajek od razu. Na koniec wsypuję pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia i mieszam mikserem na maksymalnych obrotach przez 1 minutę. Dzięki napowietrzeniu oraz dodatku nie dużej ilości proszku do pieczenia, ciasto ładnie wyrośnie.

Otrzymuję kleiste i gładkie ciasto, z którego piekę 2 blaty ciasta na karpatkę.

Krok 3. Piekę 2 blaty ciasta.

Blachę o wymiarach 25 x 35 cm wyścielam papierem do pieczenia lub smaruję masłem i oprószam mąką. Parzone ciasto dzielę na dwie części. Za pomocą łyżki wykładam połowę ciasta na blachę. To jest cienka warstwa ciasta o grubości naleśnika i tak ma być, gdyż ładnie urośnie podczas pieczenia.

Cienką warstwę ciasta wyrównuję i dodatkowo za pomocą łyżki lub szpatułki odciskam dołki, które po upieczeniu spotęgują efekt pofałdowanych gór Karpat :-). Aby ciasto się nie kleiło, co jakiś czas moczę łyżkę lub szpatułkę w ciepłej wodzie.

Blachę z ciastem umieszczam na środkowej półce piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni C. Piekę z grzaniem góra i dół przez około 20 – 25 minuty w temperaturze 190 – 200 stopni C, aż ciasto będzie miało złoty kolor. Nie wolno otwierać piekarnika podczas pieczenia. Po upieczeniu, gdy cisto pofaluje i będzie miało złoty kolor, wyłączam grzanie, uchylam drzwiczki piekarnika i pozostawiam na 5 minut wewnątrz. Następnie wyjmuję blachę ciasta. Ostrożnie wyjmuję blat ciasta i odstawiam na kratce do ostygnięcia.

W identyczny sposób piekę drugi blat ciasta. Ostatniego blatu nie wyjmuję z blaszki, gdyż będzie to spód ciasta.

Krok 4. Wykonuję krem budyniowy.

Gdy budyń całkowicie ostygnie i będzie miał taką samą temperaturę pokojową, jak masło, przystępuję do robienia kremu budyniowego. W tym celu miękkie masło ucieram na maksymalnych obrotach miksera przez około 2 minuty, aż uzyskam puszystą i jasną masę.
Następnie dodaję stopniowo łyżka po łyżce ostudzony budyń i miksuję, aż uzyskam jednolity krem budyniowy.

Krok 5. Składam ciasto karpatka.

na zdjęciu duża blacha ciasta karpatka
Duża blacha karpatki po przekrojeniu.

Krem budyniowy wykładam na spód upieczonego ciasta (pofalowana część u góry) i wyrównuję łyżką lub szpatułką. Następnie ostrożnie przykrywam drugim blatem ciasta (pofalowaną częścią do góry). Karpatkę umieszczam do lodówki na minimum 2 godziny. W tym czasie ciasto stężeje.

Gotowe ciasto przed podaniem na stół, oprószam cukrem pudrem. Karpatkę przechowuję w lodówce. Życzę smacznego!

2 thoughts on “Karpatka na dużą blachę

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.