Gniecione ziemniaki z piekarnika

Szukasz pomysłu na ziemniaki, które zrobią furorę na stole? Poznaj gniecione ziemniaki z piekarnika, które znikają z blachy szybciej, niż zdążysz je podać. Są niesamowicie chrupiące jak frytki, a w środku miękkie i kremowe jak puree. Świetnie pasują do każdej potrawy mięsnej lub jako samodzielne danie, polane ulubionym sosem.
Potrawa jest bardzo prosta i szybka, a do jej zrobienia wystarczą tylko 2 składniki oraz ulubione przyprawy. Jeśli lubisz tradycyjnie pieczone ziemniaczki, to sprawdź także mój przepis na ziemniaki pieczone w piekarniku.
Gniecione ziemniaki z piekarnika – składniki:
Podane składniki są na 4 porcje do obiadu.
- 800 g ziemniaków (najlepiej małe sztuki typu sałatkowego – typ A lub AB, które nie rozpadają się podczas gotowania)
- do wyboru: 100 ml oliwy z oliwek lub oleju roślinnego, ewentualnie 60 g roztopionego masła
- ulubione przyprawy do smaku: sól, świeżo zmielony pieprz czarny, słodka lub ostra papryka, zioła prowansalskie, oregano


Sposób wykonania gniecionych ziemniaczków z piekarnika
Do zrobienia potrawy potrzebne nam będę głównie: garnek, blacha do pieczenia i oczywiście piekarnik. Przyda się także tłuczek do mięsa lub zwykły widelec do rozgniecenia.
Gotuję ziemniaki w mundurkach
Ziemniaków nie obieram, lecz dokładnie myję. Następnie wrzucam do garnka i zalewam zimną i osoloną wodą. Zagotowuję i od czasu wrzenia, gotuję w mundurkach przez około 25 – 30 minut (w zależności od wielkości), aż lekko zmiękną. Nie mogą być za twarde, bo ich nie rozgnieciesz przed upieczeniem. Dzięki gotowaniu w mundurkach, ziemniaki nie będą ciapowate po ugotowaniu. Najlepsze są oczywiście młode ziemniaki z delikatną skórką.
Po ugotowaniu, odcedzam i odstawiam do lekkiego ostygnięcia. Stare ziemniaki z grubą skórą radzę obrać po lekkim ostudzeniu.
Ziemniaki rozgniatam i piekę w piekarniku
Piekarnik nagrzewam do 220 stopni C.
Blachę piekarnika wyścielam papierem do pieczenia. Układam w odstępach ugotowane ziemniaki i spłaszczam każdego ziemniaka dnem szklanki (możesz też użyć tłuczka, ale szklanka daje ładniejszy, płaski kształt). Gniotę do momentu, aż skórka pęknie, a miąższ się spłaszczy. Uważam, żeby ziemniak się nie rozpadł na kawałki.

Zgniecione ziemniaki polewam oliwą z oliwek lub olejem roślinnym. Możesz też wysmarować masłem. Całość oprószam ulubionymi przyprawami do smaku. U mnie są to: sól, świeżo zmielony pieprz czarny, słodka lub ostra papryka, zioła prowansalskie oraz oregano.
Tak przygotowane ziemniaki umieszczam na środkowej półce nagrzanego piekarnika.
Piekę bez termoobiegu z opcją grzania góra i dół w wysokiej temperaturze 220 stopni przez około 20–25 minut.
Wysoka temperatura to sekret ich chrupkości! Po tym czasie gniecione ziemniaki zarumienią się.

Z czym podać gniecione ziemniaki?
Gniecione ziemniaki z piekarnika wyjmuję ostrożnie z piekarnika i podaję od razu na ciepło. Gdy są gorące możesz też posypać startym serem żółtym.
Smakują idealnie jako dodatek do potraw mięsnych (zamiast tradycyjnie gotowanych ziemniaków). Same w sobie są pyszne, ale najlepiej smakują z domowym gzikiem lub sosem czosnkowym.
Potrawę możesz też tak jak ja, podać z twarożkiem zmieszanym ze śmietaną i rozgniecionym czosnkiem. W tym celu wymieszaj 250 g twarogu z 200 g śmietany 18% i dodaj 2 – 3 rozgniecione ząbki czosnku. W takiej wersji to pełnoprawna kolacja, a nie tylko dodatek do schabowego.

Pieczone ziemniaczki świetnie smakują zarówno z twarożkiem jak i z potrawami mięsnymi. Takie ziemniaczki świetnie pasują do kapuśniaku.
Zwykły ziemniak, a można z niego wyczarować takie pyszności. Smacznego!