Krojone pomidory z cebulą w zalewie

Krojone pomidory z cebulą w zalewie to efektownie wyglądająca i pyszna sałatka w słoikach na zimę do kanapek. Świetnie się sprawdzą na każdej, domowej imprezie, a także jako dodatek do obiadu czy kanapki. Zobacz jak krok po kroku zrobić pomidory w zalewie słodko kwaśnej.
Sałatka z krojonych pomidorów i cebuli w zalewie szybko znika ze stołu. Zimą sprawdzi się zamiast surówki, a w maju na grilla. Idealna w diecie: wegańskiej, wegetariańskiej i bezglutenowej. Zobacz też całe pomidory w zalewie do słoików na zimę.
Pomidory z cebulą w zalewie – składniki:
Szklana to pojemność 250 ml. Podane proporcje są na 6 słoików o pojemności 500 ml.
- 1000 g twardych pomidorów (u mnie 5 średnich pomidorów malinowych) *
- 800 g cebuli (4 duże sztuki) *
- kawałek korzenia chrzanu (10 cm)
- 4 ząbki czosnku
- 6 gałązek kopru wraz z łodygami
- 6 płaskich łyżeczek ziaren gorczycy
- po 1 łyżeczce oleju na każdy słoik
Zalewa słodko kwaśna:
- 1 litr wody
- 220 g cukru (1 szklanka)
- 125 ml octu 10% (pół szklanki)
- 30 g soli kamiennej (2 płaskie łyżki)
- 4 listki laurowe
- 6 ziaren pieprzu czarnego
- 6 ziaren ziela angielskiego
PS * Jeśli chcesz, aby sałatka z krojonych warzyw wyglądała efektownie, to dobierz wielkość pomidorów i cebulki do średnicy słoika. Najlepiej sprawdzą się średniej wielkości warzywa oraz mniejsze słoiki o pojemności 500 ml.
Sposób wykonania sałatki z krojonych pomidorów z cebulą w zalewie
Do przygotowania pomidorów z cebulą w zalewie potrzebować będziemy przede wszystkim: ostrego noża i deski do krojenia, garnka, mniejszych słoików 500 ml. Zanim zaczniesz robić sałatkę na zimę, przeczytaj cały opis i optymalnie zaplanuj prace w kuchni. Jeśli masz wprawę, to możesz od razu zagotować zalewę i w międzyczasie zająć się warzywami.
Słoiki i nakrętki powinny być oczywiście nieoszczerbione, umyte i wyparzone. W tym celu myję je w wodzie (większą ilość myję w zmywarce do naczyń) i wyparzam w piekarniku nastawionym na 100 – 110 stopni C.
Krok 1. Kroję i umieszczam warzywa w słoikach
Ząbki czosnku obieram z łupinek i kroję w cienkie plasterki.
Kawałek korzenia chrzanu obieram, płuczę pod bieżącą wodą i kroję na mniejsze kawałki.
Koperek płuczę w wodzie i odsączam.
Na dno umytych i wyparzonych słoików umieszczam po równo: kawałki czosnku i chrzanu, ziarna gorczycy oraz koperku.

Pomidory dokładnie myję pod bieżącą wodą, odsączam i kroję w 0,5 – 1 cm plastry.
Cebulkę obieram z łupinek i kroję w 0,5 cm plastry.
Pokrojone plastry pomidorów oraz cebulki układam na przemian warstwowo w słoikach, aż do wyczerpania składników. Pozostawiam około 2 cm wolnej przestrzeni.

Krok 2. Przygotowuję zalewę i zalewam słoiki z sałatką
Do garnka wlewam wodę (ocet i cukier dodaję dopiero na sam koniec). Wsypuję przyprawy (sól, listki laurowe, ziarna pieprzu czarnego i ziela angielskiego). Zagotowuję na dużym ogniu. Gdy woda się zagotuje, zmniejszam ogień na małą moc i gotuję na małym ogniu pod przykryciem przez około 8 – 10 minut. Pod koniec gotowania wsypuję cukier, mieszam do rozpuszczenia się i zdejmuję z ognia. Wlewam ocet i całość mieszam.

Tak przygotowaną bardzo gorącą zalewę rozlewam do słoików z sałatką. Pozostawiam około 1 cm wolnej przestrzeni. Warzywa powinny być całkowicie przykryte zalewą. Na koniec wlewam na wierzch każdego słoika po łyżeczce oleju.
Ranty słoików oraz nakrętki wycieram na sucho i szybko zakręcam (mocno, ale z wyczuciem). Sałatka zalana wrzątkiem nie wymaga pasteryzacji. Dla poprawnego zassania zakrętek, ostrożnie odwracam słoiki do góry dnem i układam na blacie kuchennym, wyścielonym ściereczką. Przykrywam drugą ściereczką lub ręcznikiem i pozostawiam do ostudzenia. Sporadycznie jeśli któraś zakrętka nie zassie, wówczas taki słoik (500 ml) pasteryzuję przez około 10 minut.

Gdy słoiki ostygną, wynoszę je do ciemnej i chłodnej piwnicy. Już po 5 dniach sałatka jest dobra do degustacji. Ja jednak cierpliwie czekam do zimy, by w mroźne dni poczuć smak lata 🙂
Życzę smacznego!

Propozycja wygląda na bardzo ciekawą. Mam dużo pomidorów z własnego ogródka i szukałam jakiegoś ciekawego przepisu. Zaraz biorę się za przygotowywanie. Trzymajcie kciuki.
__ania-gotuje.pl:
Świetnie 🙂
Właśnie pierwszy raz otworzyłam takie pomidory z tamtego roku i… Aniu dziękuję, że jesteś. Pomidory rewelacja, zainspirowałam się do dalszych eksperymentów na pomidorach.
Smak nie do opisania, słodko, koprowo, pysznie. Polecam!
Po roku czasu takie pomidorki są już lekko miękkawe, ale równie smaczne jak zimową porą 🙂