Pączki Sugarlady

6 min read
pączki Sugarlady

To najlepsze pączki domowe jakie jadłam do tej pory. Przepis jest dość prosty i poradzą sobie z nim osoby początkujące. Postaram się wytłumaczyc dokładnie krok po kroku, jak przygotować pyszne pączki.

Przepis pochodzi od Sugarlady która nagrała film na Youtube. Jeśli jednak nie masz czasu go oglądać, to u mnie znajdziesz dokładny opis przygotowania pysznych pączków z tego przepisu.

Składniki na pączki Sugarlady.

Wszystkie produkty muszą być w temperaturze pokojowej, a mleko dodatkowo lekko podgrzane. Z podanych składników otrzymałam 15 pączków.

Zaczyn:

  • 25 g droższy
  • 6 łyżek mleka ( odlane z 230 ml użytej do całości)
  • 2 łyżki cukru ( wzięte z 75g cukru użytej do całości)

Ciasto na pączki:

  • 550 g mąki pszennej tortowej
  • 80 g masła
  • 75 g cukru
  • 7 żółtek
  • 230 ml mleka ( niepełna szklanka)
  • aromat waniliowy (1 łyżka)
  • 2 łyżki spirytusu lub mocnej wódki (ewentualnie octu spirytusowego 10%)
na zdjęciu pączki z przepisu Sugarlady

Sposób wykonania pączków.

Do przygotowania pączków potrzebować będziemy przede wszystkim: miski, stolnicy, miksera, szerokiego garnka lub głębokiej patelni, łyżki cedzkowej.

Robienie paczków rozpoczynam od odmierzania składników. Oczywiście wcześniej (na minimum 1 godzinę) wyjęłam z lodówki jajka i drożdże, aby się zagrzały.

Przygotowuję ciasto na pączki.

Masło rozpuszczam na patelni, a mleko lekko podgrzewam (nie za mocno, tak aby nie zabić drożdży).

Do dużej miski wsypuję 550 g mąki pszennej tortowej dobrej jakości. W środku kopca z mąki robię dołek.

Do szklanki wkruszam drożdże. Wlewam 6 łyżek mleka odlanych z łącznej ilości 230 ml i dodaję 2 łyżki cukru z odważnych 75 g. Całość mieszam, aż drożdże się rozpuszczą i wlewam do dołka zrobionego w mące. Miskę przykrywam i wstawiłam do piekarnika chwilę wcześniej nagrzanego do 40 stopni ( akurat miałam zimno w domu, jeśli jest ciepło lub mamy kaloryfer itp., to zaczyn możemy postawić po prostu w ciepłym miejscu).

na zdjęciu aktywny rozczyn drożdżowy w dołku z mąką
Aktywny rozczyn drożdżowy w dołku z mąką.

Po około 10 – 15 minutach drożdże zaczynają buzować. Wówczas z jajek oddzielilam białka od żółtek. Ubijam żółtka mikserem na wysokich obrotach.

Ubite żółtka wlewam do mąki wraz z masłem (rozpuszczone i wystudzone). Dodaję pozostały cukier, mleko oraz aromat waniliowy i spirytus. Całość miksuję na średnich obrotach za pomocą haków. Czas miksowanis około 10 minut do momentu, aż ciasto będzie gładkie i jednolite. Ciasto na pączki jest dość kleiste i takie musi być.

na zdjęciu ciasto na pączki przed wyrośnięciem
Ciasto na pączki przed wyrośnięciem

Miskę z ciastem przykrywam ściereczką i ponownie wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 40 stopni C. (wstawiłam piekarnik na 40 stopni bez termoobiegu, a po nagrzaniu wyłączyłam).

na zdjęciu ciasto na pączki po wyrośnięciu
Ciasto na pączki po wyrośnięciu.

Ciasto na pączki musi wyrastać przez około 60 – 90 minut. Moje ciasto podwoiło, a miałam wrażenie, że nawet potroiło objętość. U mnie wyrosła cała miska.

Formuję pączki.

Wyrośnięte ciasto wyjmuję z miski na podsypaną mąka stolnicę i krótką chwilę wyrabiam. Następnie dzielę na pączki, odrywając kawałki ciasta dłońmi posmarowanym i oliwą lub olejem rośłinnym.

na zdjęciu uformowane pączki
Pączki przed usmażeniem.

Waga jednego paczka to około 65 g, a z całej porcji ciasta wyszło mi 15 kulek. Porcję ciasta chwilę przekłądam i obracam w dłoniach, aby było gładkie i kształtne. Uformowane pączki wykładam na wysmarowaną oliwą tacy ( nie podsypujemy mąka, ponieważ będzie się ona palić podczas smażenia). Paczków nie nadziewam, zrobię to po usmażeniu. Będą lżejsze i bardziej puszyste. Gotowe pączkowe kulki odstawiam na kolejne 30 minut do urośniecia (nie przykrywałam z obawy, aby ściereczka kuchenna nie przykleiła się do pączków).

Smażę pączki na głębokim tłuszczu.

Zobacz także pączki, gdzie nadziewam przed smażeniem:

W garnku lub głębokiej patelni rozgrzewam olej lub smalec (potrzeba minimum 1 kg smalcu lub około 1,5 litra oleju). Możesz też dowolnie łączyć te tłuszcze np. pół na pół. Ilość tłuszczu jaki używamy do smażenia paczków, jest oczywiście zależne od wielkości naczynia, a zwłaszcza jego średnicy. Poziom tłuszczu musi pozwalać na swobodne pływanie i obracanie w nim pączka.

Olej rozgrzewam do temperatury 170 stopni. Jeśli nie mam jak zmierzyć temperatury, to odrywam kawałek ciasta i wrzucam na rozgrzany tłuszcz. Jeśli zacznie skwierczeć to znaczy, że temperatura jest odpowiednia i mogę zacząć smażyć pączki.

pączki podczas smażenia
Jasna obwódka podczas smażenia pączków.

Pączki wrzucamy na rozgrzany tłuszcz, niezbyt ciasno tak aby można je swobodnie obracać. W trakcie smażenia pilnuję, aby temperatura nie była zbyt wysoka, ponieważ pączki będą z wierzchu brązowe, ale w środku surowe. Po usmażeniu pączka z jednej strony, przewracamy na drugą. Góra i dół jest ładnie zarumieniona, a po środku zostaje jasna obwódka.

Odrobinę trudności może sprawić wzięcie podrośniętego paczka z tacki. Musimy zrobić to delikatnie od spodu. Mimo starań i tak lekko opadnie, ale mimo to wrzucamy go ładniejszą stroną na rozgrzany tłuszcza, a w trakcie smażenia brzydsza strona urośnie i wyrówna się.

Po usmażeniu z obu stron, pączki wyjmuję za pomocą łyżki cedzakowej i odsączam z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.

na zdjęciu nadziewam pączki
Wstrzykuję nadzienie, gdy pączki odsączają się z tłuszczu.

Praktycznie od razu nadziewam czekodżemem własnej roboty za pomocą specjalnej szprycy. Możesz też użyć rękawa cukierniczego lub zwykłej strzykawki z apteki o pojemności 100 ml. Pączki dodatkowo posypałam cukrem pudrem.

na zdjęciu pączki domowe oprószone cukrem pudrem
Pączki oprószone cukrem pudrem.

Polecam też:

Paczki wyszły leciutkie, bardzo miękkie i przede wszystkim pyszne! Życzę smacznego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.