Kompot z agrestu do słoika na zimę

Kwaśny agrest nadaje się idealnie na kompot do obiadu lub słoików. Ma słodko kwaśny smak, taki z charakterem. Zobacz jak z trzech składników zrobić znakomity w smaku kompot w słoikach na zimę.
Na półkach mojej spiżarni pojawił się kolejny kompot w słoikach na zimę. Odwiedziłam koleżankę i nie mogłam uwierzyć, że w jej sadzie nikt nie zbiera dorodnego agrestu czerwonego. Ma trzy stare krzaki, które sadziła jeszcze babcia. Łodygi aż uginały się od dojrzałych owoców i prosiły o zerwanie.
Zapytałam spontanicznie, zbieramy na kompot? Oczywiście, nie miałam kiedy go zebrać, a kolce ma jak z bajki o śpiącej królewnie! Pomożesz mi? – usłyszałam :-). Z dużą miską w ręku ruszyłyśmy do zbioru. Kolce oczywiście nie odpuszczały, ale kto by się nimi przejmował, kiedy w tle śpiewają ptaki i czas umila rozmowa. Rozmawiałyśmy o wszystkim i o niczym – o dzieciach, wakacjach, pracy, wspomnieniach z beztroskiego dzieciństwa … Co chwilę próbowałam nieziemsko słodkich w środku z dość kwaśną skórką czerwonego agrestu. Zapytałam koleżankę – masz jakiś patent na szybsze zbieranie? Tak – zbierać z kimś, kto więcej gada niż zbiera.
W moim ogrodzie rośnie nie tak słodki agrest zielony. W niecałe pół godziny miałyśmy pełną miskę owoców, a miało być zwykłe spotkanie na popołudniową kawę. Takich dni chcę więcej, gdy czas zwalnia, jakby chciał odpocząć razem z nami :-). Zimą kompot podam do niedzielnego obiadu i będę z nostalgią przypominać sobie wspólnie spędzony czas.

Składniki:
Z podanych proporcji otrzymasz 3 słoiki o pojemności 720 ml kompotu. W łatwy sposób obliczysz proporcje dla większej ilości owoców.
- 1 kg agrestu
- 300 g cukru (około 1,5 szklanki)
- 800 ml wrzącej wody
Sposób wykonania kompotu z agrestu do słoików na zimę
Owoców nie gotuję, tylko zalewam wrzącą wodą. Dzięki temu agrest nie rozpada się i zachowują jędrność oraz kształt.
Agrest myję w wodzie i usuwam końcówki szypułek.
W garnku zagotowuję wodę i rozpuszczam cukier. Całość mieszam, aż powstanie syrop.
Słoiki i nakrętki wyparzam wrzątkiem. Do gorących słoików wsypuję agrest do 3/4 ich wysokości. Wlewam gorący syrop i pozostawiam około 1 – 2 cm wolnej przestrzeni.
Ranty słoików i nakrętki wycieram do suchego i mocno zakręcam.
Pasteryzuję kompot
Pamiętaj, aby gorące słoiki wkładać do gorącej wody, a zimne do zimnej.
Na dno szerokiego garnka kładę ściereczkę kuchenną, wlewam wodę i zagotowuję. Do gorącej wody ostrożnie wkładam gorące słoiki z kompotem. Woda powinna sięgać do 3/4 – 4/5 ich wysokości. Słoiki nie powinny się ze sobą stykać. Gdy woda się zagotuje, zmniejszam ogień, aby woda tylko lekko bulgotała. Pasteryzuję przez 25 minut duże słoiki 900 ml, a mniejsze 500 – 720 ml przez 15 minut. Czas liczę oczywiście od zagotowania się wody.
Większe ilości słoików pasteryzuję w piekarniku nagrzanym do temperatury około 110 – 120 stopni C. Pasteryzuję przez około 25 – 30 minut.
Następnie ostrożnie wyjmuję słoiki z kompotem i układam do góry dnem na blacie wyścielonym ściereczką kuchenną, kocem lub ręcznikiem. Przykrywam i zostawiam do całkowitego ostudzenia. Na drugi dzień kompot wynoszę do piwnicy.

Taki kompot jest idealny zimowa porą do niedzielnego obiadu. Jest gotowy do wypicia już po kilku dniach. Kompot wprost ze słoika wystarczy rozcieńczyć wodą w proporcjach 1 do 1. Agrest może być zielony lub czerwony o różnym stopniu dojrzałości i słodkości. Dlatego trzeba go ewentualnie dosłodzić i delektować się smakiem lipcowych dni.
Macie już swoje słoiki z kompotami na zimę? Właśnie teraz jest najlepszy moment, żeby je przygotować. Sprawdź moje pozostałe przepisy i pomysły na zimowe kompoty.
