Kwas chlebowy – tradycyjny przepis

Kwas chlebowy to zapomniany przepis z naszej tradycyjnej kuchni. Doskonale gasi pragnienie i orzeźwia. Ze względu na swój kolor i smak lubią go wszyscy domownicy.
Często z czerstwego chleba żytniego na zakwasie robię domowy kwas chlebowy na bazie tradycyjnego, staropolskiego przepisu.
Składniki
Kaloryczność: 30 kcal w 100 ml kwasu chlebowego.
- 1 kg czerstwego chleba żytniego (waga świeżego chleba około 1,5 kg) *
- 10 L wody
- 350 g cukru (możesz też użyć miodu lub pół porcji cukru i pół miodu)
- 15 g drożdży piekarskich
Dodatkowo: po kilka rodzynek na każdą butelkę.
Rodzaj chleba na zakwasie *. Kwas chlebowy możemy zrobić na dowolnym chlebie na zakwasie. Im ciemniejszy chleb będzie przez nas użyty (np żytni razowy z mąki typ 2000), tym ciemniejszy powstanie także zakwas. Możemy urozmaicić smak kwasu poprzez przypiekanie chleba w piekarniku.
Chleb może być czerstwy, ale oczywiście niespleśniały. Jeśli nie masz domowego chleba na zakwasie, to doskonale sprawdzi się litewski chleb dostępny w dobrej piekarni.

Sposób wykonania kwasu chlebowego
Zawartość alkoholu w kwasie chlebowym. Domowy kwas chlebowy zawiera od 0,5 do 2 % alkoholu. Wszystko zależy od ilości dodanego cukru i stopnia przerobienia przez drożdże.
Kawałki chleba umieszczam w glinianym naczyniu
Czerstwy chleb na zakwasie kroję w kromki, a potem w kostkę. Jeśli dodatkowo podpieczesz go w piekarniku (przez 3 do 5 minut w temperaturze 180 stopni C.), to otrzymasz bogatszy bukiet goryczy w kwasie chlebowym. Pokrojone kawałki chleba wrzucam do naczynia glinianego (takim jak do kapusty kiszonej). Możesz także użyć dużego garnka lub innego dużego naczynia.


Swój zakwas chlebowy robię na bazie czerstwego chleba żytniego na zakwasie.
Zalewam wodą i odstawiam w ciepłę miejsce
Zagotowuję wodę i odstawiam do ostudzenia do temperatury około 60 stopni. Ostudzoną, ale jeszcze gorącą wodą zalewam kawałki chleba. Nie używam wrzątku, aby nie zabić smaku chleba i nie zrobić z niego kleiku. Przykrywam czystą ściereczką kuchenną i odstawiam w ciepłym miejscu na 24 godziny.
Odcedzam namoczony chleb
Następnie odcedzam przez czystą ścierkę kuchenną lub kilka warstw gazy. Odciskam także ręcznie kawałki namoczonego chleba.

Dodaję drożdże do nastawu
Przygotowuję rozczyn z drożdży. W tym celu do miseczki lub kubka wkruszam drożdże, zasypuję 1 łyżeczką cukru i zalewam łyżeczką przegotowanej i ostudzonej wody. Po około 15 minutach drożdże ruszą. Gdy powiększą swoją objętość i spienią się, będą idealne.
Do odcedzonego nastawu wsypuję cukier i mieszam do rozpuszczenia. Wlewam przygotowany rozczyn z drożdży. Nastaw przykrywam czystą ściereczką kuchenną i odstawiam na 24 godziny w ciepłym miejscu w temperaturze pokojowej.
Zawartość rozlewam do butelek na 2 sposoby
Kwas chlebowy możemy rozlać do butelek plastikowych lub szklanych. Na początku polecam opakowania plastikowe, ponieważ proces jest dużo łatwiejszy. Butelki powinny być oczywiście czyste. Moi rodzice zawsze robili zakaws i podpiwek w metalowej kani z kranikiem. Planuję sobie kupić kanę wykonaną ze stali nierdzewnej z kranikiem.
Butelki plastikowe

Kwas chlebowy nalewam do 3/4 pojemności butelki PET i ściskam ciecz, aby doszła pod korek. Czekam kilka godzin, aż gaz wyprostuje butelkę PET i odstawiam do lodówki lub chłodnego miejsca.

W pozostałym wolnym miejscu wytworzy się gaz w procesie fermentacji. Domowy kwas chlebowy nadaje się do spożywania po 3 – 7 dniach. Podczas degustacji ostrożnie otwieramy nakrętkę! Proszę też uważać, aby przy nalewaniu do szklanki nie polecaił osad z dna. Z tego powodu kana z kranikiem jest dużo praktyczniejsza.
Butelki szklane
W przypadku szklanych butelek nie rozlewam od razu świeżego zakwasu. Czekam, aż zakończy się proces fermentacji (przeprowadzamy ją w balonie fermentacyjnym). Zakończony proces fermentacji to brak bulgotania w rurce, brak wytwarzanych gazów oraz BLG = 0. Więcej o fermentacji opisałam w przepisie na miód pitny. Następnie do każdej butelki wsypuję 4 g cukru na każde 0,5 litra kwasu chlebowego. Butelki zamykam i przechowuję w chłodnym miejscu.
Bardzo ważna uwaga bezpieczeństwa. Do butelkowania w szkle używaj wyłącznie butelek przystosowanych do wysokiego ciśnienia (np. po piwie z zamknięciem patentowym typu „krachla” lub po szampanie). Zwykłe butelki po wódce czy soku mogą eksplodować pod wpływem gazu wytworzonego przez drożdże. Grozi to poważnym skaleczeniem. Jeśli nie masz pewności co do wytrzymałości szkła, bezpieczniej jest użyć butelek plastikowych PET.
Do każdej butelki możesz dodać po kilka sztuk rodzynek. Rodzynki działają jak „pożywka” dla gazu – dzięki nim kwas będzie mocniej musujący. W obu przypadkach zakwas chlebowy przechowuję w chłodnym miejscu, w szczelnie zamkniętych butelkach od kilku do kilkunastu dni. Niektóre źródła podają o kilku tygodniach, a nawet miesiącach przechowywania w chłodnym miejscu. Ja nigdy nie trzymam dłużej niż miesiąc. Kwas chlebowy wypijamy świeży na bieżąco. Za pierwszym razem czuć lekko posmak fermentacji oraz drożdży, ale po kolejnych łykach podniebienie przyzwyczaja się do nowych smaków. Świetnie smakuje i orzeźwia. Świetnie smakuje i orzeźwia. Ze względu na możliwą zawartość alkoholu (fermentacja), jest to napój skierowany głównie do dorosłych.
Historia kwasu chlebowego
Kwas chlebowy jest doskonale znany z czasów starożytnych. Przepisy były ściśle strzeżone przez rody. Dzięki kwaśnemu środowisku i lekkiej zawartości alkoholu, chroni wodę przed zepsuciem się i rozwojem bakterii. Było to szczególnie ważne w starożytności oraz średniowieczu. Doskonale wpływa na układ trawienny.
Dziś jest u nas trochę zapomniany. Popularny jest nadal w Rosji, Ukrainie, Litwie i Białorusi.
Witam,
Czy można wykorzystać domowy chleb razowy na zakwasie z ziarnami (słonecznik, dynia, chia, len)?
Czy wspomniane ziarna nie zakłócą procesu fermentacji?
Zapomniałem dodać do chleba soli… Jest smaczny i oczywiście nadaje się on do zjedzenia, ale może właśnie nadarza się okazja 🙂
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Norbert
Nigdy nie używałam do zakwasu chleba z ziarnami. Sądzę, że nie powinno to zakłócić procesu fermentacji. Nie fermentujemy chleba, tylko dopiero po odsączeniu chleba z wody, dodajemy cukier oraz rozczyn z drożdży.
witam. mam dwa pytania: 1. w części „butelki szklane” pojawia się nagle balon fermentacyjny. czy jest on niezbędny przy produkcji kwasu? 2. dużo czytałam, że drożdże należy spożywać martwe (np. po gotowaniu), a jak zakwalifikować drożdże w tym kwasie? pozdrawiam
Magdo, chodzi o bezpieczeństwo. Jeśli używasz szklanych butelek, nie możesz do nich wlać „pracującego” kwasu prosto z garnka, bo ciśnienie rozerwie szkło. Dlatego najpierw przeprowadzamy główną fermentację w balonie z rurką (gaz uchodzi bezpiecznie), a dopiero gdy się uspokoi, przelewamy do butelek (dodając odrobinę cukru „na gaz”).
Co do drożdży: po zakończeniu fermentacji opadają na dno (osad) i są nieszkodliwe. Nie jemy surowych drożdży z kostki, ale te „przepracowane” w napoju są bezpieczne dla zdrowia (podobnie jak w piwie niefiltrowanym).
Butelki PET to jest istna tragedia, masakra! Ten materiał powinien być zakazany do stosowania z wodą, żywnością itd!!!
Owszem, dlatego podaję drugą opcję w gąsiorze i szklanych butelkach. Metoda z butelkami PET jest tańsza, prostsza i szybsza. Pozostawiam czytelnikom wybór. Więcej wyrozumiałości i uśmiechu. Świat nie jest taki czarno biały 🙂
Luczma nie bądź hipokrytą. Mleko też kupujesz w szklanych butelkach? Kurczaka pewnie tylko z własnej hodowli, a chleb tylko pieczony w domu z ekologicznego żyta własnoręcznie zmielonego?
Ja odcedzam chleb na sicie, a potem jeszcze mocno odciskam go ręcznie. Wtedy odzyskuję więcej płynu.
Skoro masz 7,5 litra, masz dwie możliwości:
Dolać wody. Dolej przegotowanej, ostudzonej wody do równych 10 litrów i daj pełną porcję cukru (350 g). Wtedy wyjdzie idealnie jak w przepisie.
Zmniejszyć ilość cukru. Zostaw 7,5 litra, ale proporcjonalnie zmniejsz cukier do ok. 260 g. Zawsze można dosłodzić na końcu.
Ja odcedzam chleb na sicie / durszlaku, a potem jeszcze mocno odciskam ręcznie. Wówczas nie ma tak dużych ubytków cieczy. Przy 7,5 L proszę dać mniej cukru – 260 g. Zawsze można pod koniec dosłodzić.
Może głupie pytanie… Ale czy to dobrze jeśli kwas chlebowy jest jasny? Pierwszy raz robiłam a zawsze jednak gdy się kupuje jest ciemny…😅
Kwas chlebowy będzie jasny. Ciemny wyjdzie, jak podprażymy kawałki chleba w piekarniku. Dodatkowo sklepowe mają barwniki i inne dodatki.
Dzień dobry,
Można dodać zwykle drożdże stosowane do ciast? Czy np. suche?
Pozdrawiam
Zwykłe drożdże do ciast będą najlepsze.
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Pani Aniu, po kilku tygodniach fermentacji kwas zrobił sie nieprzyjemnie kwaśny, mimo że dodałem więcej cukru i miodu niż w przepisie. Da się go jeszcze jakoś uratować? Pozdrawiam
Łukaszu, to jest paradoks fermentacji. Im więcej dasz cukru, tym więcej alkoholu wyprodukują drożdże i tym bardziej „wytrawny” (kwaśny) będzie napój, bo drożdże zjedzą całą słodycz.
Jeśli smak jest po prostu wytrawny/winny, możesz go dosłodzić przed piciem.
Jeśli jednak smakuje jak ocet i „drapie” w gardło – niestety, do nastawu dostały się bakterie octowe i kwas się zepsuł. Wtedy nadaje się tylko do wylania.