Nalewka z dzikiej róży

nalewka z dzikiej róży
4.8
(5)

Zawsze po pierwszych przymrozkach zbieram owoce dzikiej róży i robię z niej nalewkę. Poznaj sprawdzony przepis na nalewkę z dzikiej róży na bazie cukru lub miodu. Sprawdź kiedy i gdzie zbierać dziką różę. Dowiedz się także jakie ma właściwości i na co pomaga. Zapraszam.

Nalewka z dzikiej róży.

Szklanka to pojemność 250 ml. Kaloryczność: kcal w 100g nalewki.

  • 1 kg dzikiej róży (całej z pestkami)
  • 500g cukru lub 400g miodu naturalnego (najlepszy jest jasny miód wiosenny)
  • pół litra spirytusu
  • szklanka wody (przegotowana i ostudzona)

Gdzie i kiedy zbierać owoce dzikiej róży?

Dzika róża rośnie na obrzeżach: lasów, łąk, polnych dróg, przy rowach melioracyjnych wokół pól uprawnych. Możesz ją także znaleźć przy skarpach wiaduktów kolejowych.

Owoce dzikiej róży zbieram po pierwszych przymrozkach. W 2021r. pierwszy mróz przyszedł dość szybko bo już 8 października. Jeśli nie chcesz czekać na pierwsze przymrozki, to zbierz dojrzałe owoce dzikiej róży i zamroź je w domowej zamrażalce na minimum 24 godziny. Dzika róża po zamrożeniu wydziela cukier i pozbywa się goryczki podobnie jak pigwa / pigwowiec lub aronia.
Ze swojego doświadczenia polecam spieszyć się ze zbiorem dzikiej róży. Jeśli tylko dojrzeje zbieram ją przed innymi amatorami, a w szczególności ptakami :-).

Dzika róża do nalewki lub wina powinna być dojrzała i przemrożona. Miąższ z takich owoców jest miękki i łatwo poddaje się procesowi maceracji. W efekcie otrzymujemy piękny, ciemny, słomkowy kolor.

na zdjęciu kieliszek nalewki z dzikiej róży na tle słoja z nalewką

Sposób wykonania nalewki z dzikiej róży.

Do przygotowania nalewki potrzebować będziemy większego słoja minimum 2 – 3 litrowego. Słój oraz nakrętkę należy dokładnie umyć.

Do słoja wlewam wodę oraz spirytus i całość kołysząc, mieszam ze sobą. Możesz zamknąć słoik nakrętką, aby alkohol nie parował.

Przemrożone owoce kilkukrotnie płuczę w misce z wodą. Następnie za pomocą noża usuwam szypułki. Nie usuwam natomiast nasion z wnętrza. Jedyne co trzeba zrobić to nakłuwać widelcem twarde owoce dzikiej róży, aby alkohol miał ułatwioną macerację. Bardzo często dzika róża jest na tyle dojrzała i miękka po przemrożeniu, że nie trzeba jej nakłuwać. Sama rozpada się w dłoniach.

na zdjęciu dzika róża w słoju
na zdjęciu owoce dzikiej rózy zalane alkoholem

Tak przygotowaną dziką różę umieszczam w dużym słoju z rozcieńczonym spirytusem. Nie można zalewać dzikiej róży czystym spirytusem, gdyż poparzy owoce. Tak przygotowany nastaw zakręcam nakrętką i odstawiam w ciemne i ciepłe miejsce np szafki kuchennej na 4 – 6 tygodni. Przez pierwsze dni codziennie potrząsam lub kołyszę słojem, aby ułatwić i przyspieszyć proces maceracji. Im dłużej będziesz macerować dziką różę, tym oczywiście lepiej.

na zdjęciu owoce dzikiej róży po maceracji
Tak wyglądają owoce dzikiej róży po kilku tygodniach maceracji tuż przed zlaniem.

Po okresie maceracji usuwam ze słoja owoce dzikiej róży. Trunek w tym momencie jest dosyć klarowny w przeciwieństwie do innych nalewek:

Wyciągnięte owoce dzikiej róży umieszczam w rondelku i odciskam dłonią sok. Pulpę miąższu wraz z pestkami usuwam. Jeśli jesteś leniwą osobą i nie zależy Ci na maksymalnym wyciągnięciu koloru oraz smaku, to i tak odciśnij owoce dzikiej róży :). Nie chcesz chyba otrzymać jasnej, słomkowej nalewki uboższej o cenne właściwości? Odciśnięty sok przecedzam przez złożoną gazę lub przelewowy filtr do kawy. Należy uzbroić się w cierpliwość, gdyż jest dużo osadu oraz włosków pestek róży.

Odcedzony sok z owoców dzikiej róży wlewam do słoja z nalewką. Całość dosładzam cukrem lub miodem. Mieszam dokładnie, aby cukier lub miód się rozpuścił i zakręcam. Odstawiam na minimum 3 miesiące w ciepłe i ciemne miejsce np. do szafki kuchennej. Przez pierwsze dni kołyszę lub potrząsam słojem, aby cukier lub miód dokładnie zmieszał się z nalewką.

Po okresie minimum 3 miesięcy nalewkę przecedzam przez sito i złożoną gazę lub przelewowy filtr do kawy. Rozlewam do butelek. Nalewka ma w tym momencie już około 4 – 5 miesięcy i jest gotowa do degustacji. Oczywiście im dłużej dojrzewa, tym jest smaczniejsza i wartościowsza. Z biegiem czasu zanika smak alkoholu, a pozostaje wykwintny bukiet dzikiej róży.

Oceń ten przepis!

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić

Średnia ocena 4.8 / 5. Ilość głosów: 5

Jak dotąd nie ma żadnych głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten przepis..

28 przemyślenia na temat „Nalewka z dzikiej róży

  1. Trudno powiedzieć ile % ma nalewka z dzikiej róży, ponieważ nie wiadomo ile soku puszczą owoce. Obstawiam, że ma około 30-35%. Jest w sam raz zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.

  2. Coś mi nie pasuje, że z podanych proporcji wyjdzie ok 30%. Nie wliczając soku z owoców wyjdzie ok 60%. Żeby było te 30% z sokiem, to owoce musiałyby puścić aż 700 ml co wydaje mi się niemożliwe.

    1. Bartoszu, wszystko się zgadza. Zapewne nie uwzględniłeś pojemności cukru lub miodu. Robię tę nalewkę od wielu lat. W smaku ma nie więcej niż 30-35%.

    2. Weź pod uwagę cukier i miód – sam cukier (0,5 kg) ma objętość 0,3l i 400 g miód – też pobierają procenty.

  3. Pani Aniu, czy owoce dzikiej róży takie teraźniejsze, tzn. grudniowe mogą być? Bo mam w pobliżu sporo krzaczków jeszcze pełnych owoców 😊

  4. Kiedy dodaje się cukier? Trochę to niejednoznacznie napisane w przepisie? Zaraz na początku razem ze spirytusem i wodą czy później?

  5. Witam, wlasnie odcedzilam owoce od plynu po 2 miesiacach, ani odrobiny soku nie moge wycisnac, bo owoce sa jak kamienie – twarde I czerwone, przy zalewaniu alkoholem byly dosc jedrne ale nie tak twarde, zbierane 6 listopada, przemrozone w zamrazarce. Zastanawia mnie czemu sa takie twarde

    1. Różne są odmiany dzikiej róży. To nic że nie da się wycisnąć. Niech skapie ile się da i wystarczy. Przez 2 miesiące wystarczająco wydzieliło się soku i aromatu z dzikiej róży.

    1. Praktycznie nie powinno być wyczuwalne, ale lepiej zrobić dzirki w owocach dzikiej róży, aby maksymalnei wydobyć jej własciwości.

  6. Witam ,czy oddzielone owoce dzikiej róży można dodatkowo zasypać jeszcze cukrem? Oczywiście zachowując proporcje

  7. Własnie owoce dzikiej róży zostaly oddzedzone i odcisniete, wyszlo tylko on.600 ml płynu i zastanawiam sie ile dodac cukru, zeby nalewka byla wytrawna….hm ?

  8. Pani Aniu, bardzo Panią lubię za dokładność, a także za całokształt. Uważam, iż nawet najgorszy głąb kulinarny potrafi wykonać zadanie na podstawie Pani przepisu. Ponieważ jest Pani niezwykle biegła we wszelkich przepisach kuchennych, mam pytanie: co Pani sądzi o wykorzystaniu pestek (nasion) dzikiej róży. Czytałem różne opinie w tej sprawie, a ponieważ są skrajnie odmienne, a Pani ufam – chcę oprzeć się na Pani zdaniu.

    1. Dziękuję za miłe słowa. Wykorzystanie pestek nasion dzikiej róży odbiega dalece od kulinarnej tematyki mojego bloga. Nie mam wiedzy na ten temat i nie wypowiem się. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *